Już jutro na ekranach polskich kin zadebiutuje "Rewers" - polski kandydat do Oscara i zwycięzca tegorocznego festiwalu w Gdyni. Film, który zachwycił publiczność i olśnił krytyków, powstał w ciągu zaledwie 30 dni. Błyskotliwe pomysły rodziły się z minuty na minutę.Zobacz cały artykuł w serwisie film.interia.pl »